|
Noże ceramiczne Kyocera są jednymi z pierwszych tego typu noży na świecie. Firma Kyocera powstała w 1959 roku w Japonii, jako Kyoto Ceramic, i od początku swojego istnienia specjalizuje się w szlachetnej ceramice wytwarzanej z tlenku/węglika cyrkonu. Jest światowym liderem w produkcji przedmiotów wykorzystujących ten zaawansowany materiał. |
|
Do szczególnie cenionych wyrobów firmy należą noże ceramiczne, które Kyocera produkuje od ponad 20 lat. Noże te od początku stały się przebojem, stanowiąc zdrową alternatywę dla ich nie zawsze doskonałych stalowych odpowiedników. Materiał, z którego wykonuje się klingi noży Kyocera, jest obojętny chemicznie oraz twardością zbliżony do diamentu, co sprawia, że noże nie wchodzą w żadne reakcje z warzywami i owocami. Są przy tym niewiarygodnie ostre przez bardzo długi czas - bez konieczności częstego ostrzenia. |
![]() |
|
Dodatkową zaletą ceramicznego ostrza jest fakt, iż nie przyklejają się do niego takie produkty jak ser feta czy brie. Ostrze z powodzeniem kroi zarówno gorące pieczywo jak i „gumowe” bułki wrocławskie. |
|
|
Wszystkie noże ceramiczne Kyocera są produkowane w Japonii oraz przechodzą bardzo szczegółową kontrolę jakości, która wyklucza wszelkie niedociągnięcia podczas produkcji: |
|
Test wytrzymałościowy – Kontrola kruchości klingi. Noże ceramiczne Kyocera są tak wyważone, aby nie pękały po przypadkowym upadku. Test ostrości – Każdy nóż jest idealnie naostrzony, a ostrze - wypolerowane. Dzięki temu narzędzie służy nam przez długi czas, bez konieczności częstego ostrzenia. |
|
Kyocera jako jedna z nielicznych firm ostrzy swoje noże, więc nie są to produkty „do pierwszego stępienia”. Jeżeli nie będziemy myć noży w zmywarkach (te urządzenia tępią wszystkie noże, także ceramiczne), a noże będą używane zgodnie z przeznaczeniem, posłużą nam nawet przez wiele lat - bez dodatkowego ostrzenia. Należy wyczulić wszystkich domowników, że noże nie służą do podważania słoików ani krojenia kości lub produktów zamrożonych. Łamiąc te zasady, większość osób nieświadomie niszczy swoje „kuchenne przedłużenie ręki”. |
|